Swiatynia okładka
Nowa książka z płytą CD
Świątynia. Wprowadzenie do kontemplacji

Świadectwo J

Świadectwo po rekolekcjach "Szły za Miriam w pląsach cz. III" 2018

Na rekolekcje pojechałam po niedawnej stracie, piątego dziecka. To dziecko , tak jak każde nasze dziecko, było upragnione i oczekiwane. Po poronieniu ostatniego dziecka dusiłam w sobie ból, nie pozwalałam na „słabość”, bałam się, że się „rozkleję” i że to wpłynie negatywnie na funkcjonowanie rodziny. Nasze dzieci mają od 5 do 17 lat, wymagają dużo cierpliwości, uwagi, indywidualnego podejścia, więc wielu wyzwań. Starałam się temu sprostać nie dając sobie prawa na przeżywanie bólu.

Na rekolekcjach moje uczucia zaczęły mimowolnie wydobywać się ze mnie. Moje ciało nie dało się oszukać. Powoli traciłam ochotę na taniec, do oczu napływały mi łzy, aż w końcu wypłynęły. Uff, nareszcie,(jak to stwierdziła moja przyjaciółkaJ)

Uświadomiłam sobie, że ja zawsze stawiałam sobie wysoką poprzeczkę nie dając sobie prawa do porażki, błędu, słabości, dlatego ,że żyłam w przekonaniu, że nie jestem taka, jaka powinnam być, że nie przyjmowałam siebie ze swoją kruchością, że źródła akceptacji szukałam na  zewnątrz. Może to pycha.

Mąż po moim powrocie do domu trochę się dziwi, że się tak nie spinam rano, gdy po raz kolejny za późno wychodzimy rano z domu, bo ktoś nie może znaleźć skarpetki(chociaż miał ją przygotowaną dzień wcześniej na stoleJ), najmłodsza ma focha i nie chce się sama ubierać, synek zaczyna kłótnie z siostrą itd.

„Źródło życia jest w Bogu”. Pragnę tym żyć w pełni, nigdy o tym nie zapominać, ale napełniać się Bogiem tak, żeby widzieć wszystko w prawdzie.

Póki co chcę się do końca „rozprawić” ze swoją przeszłością, zranieniami, wypowiedzieć je (po raz pierwszy w życiu) przed psychologiem i zakończyć ten etap. Chyba jest mi to potrzebne, żeby te skutki ran nie wracały w najmniej pożądanych sytuacjach, a najlepiej wcaleJ i nie wpływały na inne relacje.

I jeszcze jedno - jak dobrze jest móc powiedzieć domownikom „Tak, jestem winna ,bo czegoś nie zrobiłam, o czymś zapomniałam, przepraszam” J     

Dziękuję Bogu i Monice, przez którą Pan przemawiał, za te rekolekcje.

Fundacja

theosisJeśli chcesz możesz wesprzeć materialnie nasze działania. Aby dowiedzieć się więcej zajrzyj na stronę Fundacji Theosis www.fundacjatheosis.pl.

Pro Homini

Pro Homini Marcin Gajda
Bolechowo 14
72-100 Goleniów

53 1140 2004 0000 3902 7698 9549

 

Wiadomości

Jeżeli chcesz dostawać od nas powiadomienia i zaproszenia, przejdź na stronę Przyjaciół Miłości Miłosiernej i podaj swój adres e-mail w formularzu u dołu strony.

Facebook